
“Rada dla przyszłych pisarzy: Nie mieszkaj z psem. Seter Johna Steinbecka kosztował pisarza dwa miesiące pracy nad Myszami i Ludźmi, gdyż pożarł większą część maszynopisu. Jackowi Kerouac dobrze szła praca nad powieścią W Drodze [a spisał ją w 21 dni, między innymi sklejając karty maszynopisu, aby nie ładować ich pojedynczo do maszyny], gdy jego spaniel poszarpał zwój. Chihuahua Josepha Conrada winną była żmudnej pracy spisywania od nowa Jądra Ciemności.” Te i inne anegdotki z książki: Dancing with Mrs. Dalloway.
Swoją drogą, można zastanowić się czy pieski rzeczywiście wyrządziły powyższym pisarzom szkodę, gdyż, o czym czytelnicy być może nie wiedzą, książka powstaje w ten sposób iż jest stopniowo rozpisywana, czyli każda kolejna jej wersja podlega całkowitemu opracowaniu, niejako od nowa, aż nabierze swoją ostateczną formę.
Zatem pogryziony maszynopis może być zbawiennym pretekstem do kolejnego rozpisania pracy…








