Miesięczne archiwum: Sierpień 2010

Nago i pionowo

W trosce o dobrą kondycję fizyczną lubię pisać na stojąco. Te kilka godzin dziennie na nogach, zamiast na kanapie, czyni różnicę; szczycę się dość dobrą formą, co widać po mnie gdyż piszę w negliżu. Najchętniej pracuję na werandzie, wystawiony na delikatnie masujący północno-zachodni wiatr znad jeziora.

Znajomi na ogół kręcą nosem gdy dzielę się tajnikami pracy pisarskiej. Tymczasem dowiaduję się, że nie ja jeden piszę w ten sposób, inni pisarze również wybierali pozycję pionową, bez krępującej maski jaką jest ubiór:

Victor Hugo był leniwy i nie lubił pisać. Aby zmusić się do pracy nakazywał kamerdynerowi aby zabrał jego ubrania i nie oddawał aż pisarz odrobi dzienną dawkę pisania, nago, i często stojąc.

Edmond Rostand nie lubił gdy mu przerywano pracę, a że od gości nie mógł się opędzić więc pisał w wannie gdzie nikt mu nie przeszkadzał.

Ernest Hemingway pisał na stojąco, i na golasa, z maszyną ustawioną na wysokości… pasa.

D.H. Lawrence lubił wdrapać się na morwę rosnącą pod oknem, jak go Pan Bóg stworzył, a po zejściu zabierał się do pisania.

Poeta James Withcomb Riley podczas pracy lubił sobie dać w czub. Aby ograniczyć konsumpcję alkoholu kazał zamykać się w pokoju hotelowym, nago, co powstrzymywało go przed zejściem do baru przed zakończeniem pracy.

Dusza jest jak kwiat

„A jednak władanie młodą, ledwie rozwijającą się duszą daje niezmierną rozkosz. Dusza jest jak kwiat, który najpiękniejszy zapach śle na powitanie pierwszego promienia słońca. Czuję w sobie tę nienasyconą chciwość pochłaniającą wszystko, co spotyka na drodze: patrzę na cierpienia i radości innych jedynie w odniesieniu do siebie, jak na pokarm podtrzymujący moje siły duchowe. Sam nie jestem już zdolny szaleć pod wpływem namiętnych uczuć; okoliczności zdławiły we mnie ambicję, ale ujawniła się ona w innym kształcie, gdyż ambicja to nic innego jak żądza władzy, a największą przyjemnością dla mnie jest podporządkowanie mojej woli wszystkiego, co mnie otacza; wzbudzać w kimś uczucie miłości, oddania i lęku — czyż to nie jest pierwsza oznaka i największy triumf władzy? Być dla kogoś powodem cierpień i radości nie mając do tego żadnego pozytywnego prawa, czyż nie jest to najsłodszy pokarm dla naszej dumy? A cóż to jest szczęście? Nasycona duma. Gdybym uważał siebie za najlepszego, najpotężniejszego ze wszystkich na świecie, byłbym szczęśliwy; gdyby mnie wszyscy kochali, znalazłbym w sobie nieprzebrane źródła miłości. Zło rodzi zło; pierwsze cierpienie daje pojęcie, jaką przyjemnością jest męczyć innego człowieka; idea zła nie może się pomieścić w głowie ludzkiej bez tego, żeby człowiek nie chciał zastosować jej do rzeczywistości: idee to twory organiczne, powiedział ktoś: ich narodzenie już im nadaje kształt i tym kształtem jest działanie; ten, w czyjej głowie zrodziło się więcej idei, więcej działa, dlatego geniusz przykuty do urzędniczego biurka musi umrzeć lub zwariować, tak samo jak człowiek potężnej fizycznej budowy, który prowadzi siedzący i stateczny tryb życia, umiera na apopleksję. Namiętności to nic innego jak idee w pierwszej fazie ich rozwoju: znamionują młodość serca i głupcem jest ten, kto zamierza przez całe życie przejmować się nimi: wiele spokojnych rzek bierze początek w burzliwych wodospadach, a żadna nie burzy się i nie pieni do samego morza. Lecz ten spokój jest często oznaką wielkiej, choć utajonej siły; pełnia i głębia uczuć i myśli nie dopuszcza szaleńczych zrywów: dusza, cierpiąc i rozkoszując się, zdaje przed samą sobą surowy obrachunek ze wszystkiego i przekonywa się, że tak być powinno; wie ona, że gdyby nie było burz, ciągły żar słońca by ją wysuszył; zagłębia się we własne życie — pieści i karze siebie jak ukochane dziecko.”

Lermontow, Bohater Naszych Czasów

Literatura jest pożywieniem umysłu

„Literatura jest pożywieniem dla umysłu. Jest częścią składową naszego menu myślowego i istotnym elementem w diecie wszystkich wolnych, demokratycznych i otwartych społeczeństw na świecie.

Pisarze są opiekunami naszego dziedzictwa historycznego i kulturowego i bezdenną studnią inspiracji, informacji i wiedzy, z której należy pić do woli, wchłaniając nizliczone mądrości.

Społeczeństwo jest uboższe na duszy i umyśle gdy piękno i mądrość słowa pisanego nie są należycie i zasłużenie docenione i uznane.”

ŹRÓDŁO

Tak było i będzie

„W sprawach politycznych nie istnieją rejestry więźniów. Niekiedy człowiekowi zależy na zniknięciu człowieka tak aby nie pozostał po nim żaden ślad. Tak było i będzie. Rządy nastają po sobie i są do siebie podobne.” Alexandre Dumas, Hrabia Monte Cristo

Matka Boska jak modelka

„Matka Boska z Lourdes jest najpiękniejsza ze wszystkich [...] elegancka jak modelka z wielkiego domu mody, z talią podkreśloną jedwabistą szarfą, której opadające końce oblepiają uda. Pomimo eterycznej powierzchowności ta Niepokalana kryje bowiem pod swą tuniką ciało pełne powabu i aby się o tym przekonać, wystarczy zaczynając od bosych stóp, które wystają spod rąbka sukni, pojechać wyżej wzdłuż smukłych nóg, wąskich bioder, płaskiej piersi (Matka Boża nie karmi piersią), dotknąć łabędziej szyi, by zakończyć na jej promiennych oczach, które ślą w ekstazie spojrzenie wyrażające czystą miłość.” Jean Rouard, Pola Chwały.