O wyższości tajnej egzekucji

“We Francji była gilotyna, były publiczne egzekucje. Publiczne egzekucje otaczają przestępcę, nawet najgroźniejszego, nimbem heroizmu. Publiczne egzekucje podburzają, dają wrogowi moralną siłę. Publiczne egzekucje zostawiają krewnym zwłoki, ostatnie słowa, ostatnią wolę, dokładną datę śmierci. Skazaniec jakby nie ginie ostatecznie. Egzekucja niejawna, w piwnicy, bez zewnętrznych efektów, bez ogłaszania wyroku, działa na wrogów przytłaczająco. Ogromna, bezlitosna, wszechwiedząca maszyna chwyta swoje ofiary i miele je niczym maszynka do mięsa. Po egzekucji nie ma dokładnej daty śmierci, nie ma ostatnich słów, nie ma zwłok, nie ma nawet grobu. Pustka. Wróg został zlikwidowany w sposób absolutny.” Władimir Zazubrin, Drzazga.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s