W USA trwa debata nad tym czy w szkołach warto prowadzić zajęcia z literatury, skoro coraz mniej uczniów i studentów czyta książki. Jeden z publicystów stanął w obronie czytania książek:
“Uzasadnienie czytania książek nie ogranicza się do samego wspierania umiejętności czytania. Dla wielu pokoleń czytanie literatury służyło poznaniu historii swojego kraju i historii świata, to z niej dowiadywaliśmy się o moralności, o dobrych i złych przywódcach, jak również poznawaliśmy niebezpieczeństwo wypływające z dumy, chciwości i innych ludzkich słabości.
Czytanie uczy nas empatii, stawia nas w sytuacji inych osób [...] Społeczeństwo z pewnością może skorzystać z ogólnej empatii. Literatura poszerza nasze życie, pozwala nam wyjść poza własny zamknięty świat, i pozwala nam lepiej poznać samych siebie. Krótko mówiąc, czytanie literatury nie tylko czyni z nas lepszych czytelników, ale czyni z nas lepszych obywateli i przyszłych pracowników, a co najważniejsze, pomaga nam zrozumieć życie.”








