
Komu śmierdzi Internet
7 listopad, 2009Od kilku lat USA prowadzi tajne (już nie, dzięki whistleblowers) konszachty z szeregiem krajów, w celu zapobieżenia piractwu internetowemu: ściąganiu lub rozpowszechnianiu treści zastrzeżonych prawem autorskim, czyli filmów, ebooków, wszelakich dokumentów, itd itp.
Co budzi zastrzeżenia internautów to utajnienie planów (prowadzonych między USA, Unią Europejską, Szwajcarią, Japonią, i innymi krajami), oraz ujawnione teraz szczegóły: internauta, który otrzyma 3 ostrzeżenia zostanie odcięty od dostępu do Internetu. Ostrzeżenie (donos złożony do ISP, czyli dostawcy usługi) nie musi być udokumentowane, czyli wystarczy bezpodstawny, 3krotny donos, na podstawie czego dostawca usługi będzie zobowiązany (pod groźbą kary) usunąć połączenie z Internetem.
Znaczy to, że wszyscy jesteśmy celem proponowanej ustawy, każdemu może być odcięty dostęp do Internetu, zarówno piratom, jak również opozycji politycznej, lub krytykom administracji, a nawet sąsiadom, którym chcemy zrobić psikusa…
Ściągnij dokument (pdf, j ang)






