Miesięczne archiwum: Październik 2009

Nonszalancki szpieg

Oficer KGB, i nonszalancki przystojniak…

Lekcja dyplomacji

Lekcja dyplomacji, w stylu terminatora:

Jak napisać thriller

Jak napisać thriller? Według tej grupy dyskusyjnej wystarczy podać składniki szczepionki przeciwko świńskiej grypie:

* aluminum hydroxide
* aluminum phosphate
* ammonium sulfate
* amphotericin B
* animal tissues: pig blood, horse blood, rabbit brain,
* dog kidney, monkey kidney,
* chick embryo, chicken egg, duck egg
* calf (bovine) serum
* betapropiolactone
* fetal bovine serum
* formaldehyde
* formalin
* gelatin
* glycerol
* human diploid cells (originating from human aborted fetal tissue)
* hydrolized gelatin
* mercury thimerosol (thimerosal, Merthiolate(r))
* monosodium glutamate (MSG)
* neomycin
* neomycin sulfate
* phenol red indicator
* phenoxyethanol (antifreeze)
* potassium diphosphate
* potassium monophosphate
* polymyxin B
* polysorbate 20
* polysorbate 80
* porcine (pig) pancreatic hydrolysate of casein
* residual MRC5 proteins
* sorbitol
* tri(n)butylphosphate,
* VERO cells, a continuous line of monkey kidney cells, and
* washed sheep red blood

Relaks z Milesem Davisem

Dzisiaj relaksuję się z Milesem Davisem:

Różokrzyżowcy w USA

Dokument zawierający listy AMORC, loży Różókrzyżowców w USA, dostępny do ściągnięcia z WikiLeaks (ZIP).

Szpiegostwo i cenzura internetowa

Rząd trzyma puls na użytkownikach internetu, na tym co przeglądają.

Filtrowanie i monitorowanie odbywają się na szeroką skalę odkąd Internet stał się areną politycznego aktywizmu.

Organizacje pomagają ludziom obejść cenzurę. Uniwersytet w Toronto wydał oprogramowanie Psiphon umożliwiające ukryć tożsamość i obejść restrykcje.

Electronic Frontier Foundation stworzyła Tor, program pozwalający ukryć źródło pochodzenia elektronicznej poczty.

Powyższe z artykułu w NewScientist (j. ang.), w moim wolnym przekładzie.

Międzygatunkowa miłość


Międzygatunkowa miłość, lub przed-Halloweenowa uczta.

Jak wydać książkę za granicą

W ubiegłym tygodniu otrzymałem kilka pytań dotyczących wydania powieści za granicą. Wszystkie dotyczyły rynku brytyjskiego, połowa z nich również amerykańskiego.

Odpowiedź, niestety, nie jest prosta. Na początek należy wziąć pod uwagę, że spośród książek dostępnych w tych krajach:

  • w Wielkiej Brytanii przekłady z obcych języków stanowią zaledwie 3% wszystkich pozycji książkowych
  • w USA jest jeszcze gorzej, gdyż tylko 2% to książki tłumaczone z innych języków

Powyższe dane nie dotyczą książek w oryginale, np w języku polskim, dostępnych w środowiskach polonijnych.

Jak, zatem, wydać książkę w tych krajach, dla ichnich czytelników? Jest kilka opcji, które mogą pomóc osiągnąć ten cel.

  1. napisać książkę w języku angielskim (jak zrobił to niżej podpisany); jeśli to niemożliwe, to…
  2. napisać świetną książkę w języku ojczystym, wydać w kraju, po czym spróbować wpłynąć na swego polskiego wydawcę aby aktywnie poszukiwał możliwości przekładu i wydania naszej powieści na zagranicznych rynkach (powodzenia!)
  3. zaangażować agenta literackiego specjalizującego się w tzw „subsidiary rights”, którego praca polega na sprzedaży praw takich jak przekłady
  4. zatrudnić tłumacza, który przełoży naszą książkę (jak zrobił to mój brazylijski przyjaciel) i szorować bezpośrednio do brytyjskich lub amerykańskich wydawców

Na koniec: nie spodziewać się zbyt wiele, gdyż nic tak nie boli jak zawiedzione nadzieje.

Głeboki dekolt i nóżka

W tym roku czytam dużo powieści historycznych, pisanych współcześnie, jak również dawnych autorów, głównie XIXto wiecznych. Lubię powieść historyczną, zawsze lubiłem, wiele pochłonąłem, ale dotychczas nie potrafię zdecydować, czy to mężczyźni owych czasów, czy też czasy i związane z nimi konieczności obyczajowe, stanowią o pewnym współczynniku wiążącym te książki. Weźmy dla przykładu ostatnio przeczytaną Annę Kareninę, bal, Lewin i Kitty. Ten męski zachwyt nad uniesionym trenem sukni, nad chwilowym widokiem damskiej kostki, tak bardzo pobudzającej wyobraźnię. Czy widok, ograniczony, dodajmy, damskiej nogi (metafora?) był rzeczywiście aż tak ekscytujący, gdy zarazem można było do woli napawać się widokiem głębokich dekoltów, od szyji aż do pępka?

Jesienne liście