
Apage, Satana!
8 październik, 2008Pojechaliśmy na ślub. Niespodzianką było iż ceremonia odbywła się w kościele pod wezwaniem Świętego Franciszka Ksawerego. Ksiądz był bardzo miły, inteligentny, tak bardzo Jezuicki, że gdy było już po wszystkim udaliśmy się do zakrystii, zapytaliśmy – Czy jest Pan Jezuitą?
Ksiądz cofnął się o krok, oczy szeroko otwarte a w nich pieruny i grzmoty krzyczące apage, Satana! Odpowiedział – O Boże, nie!






