h1

Mój mały raj

15 maj, 2008

Podejrzewam, że niewiele osób wozi ziemię do lasu. A ja tak. Z miasta wożę do lasu torby i torby ziemi i rozsypuję ją dookoła. To mój bzik. Widzicie… w moim lesie nie ma ziemi, tylko skała granitowa pokryta świerkową igłą. Jedyne co w nim rośnie to… świerk. Chodziły słuchy, że w głębi lasu istnieje mały raj, tam gdzie tylko niedźwiedzie, łosie i sarny. W ubiegłym roku wybraliśmy się, przedzieraliśmy się zwierzęcymi śladami - musiały przecież dokądś prowadzić. Doprowadziły… do raju. Polany porośnięte kwieciem, a na nim motyle, kolibry, w krzewach ćwierkanie ptactwa. Chcę mieć ten raj bliżej domu, więc zwożę ziemię z miasta. Chcę poczuć powiew powietrza wstrząśniętego motylim płatkiem, chcę aby kolibry siadały na kwiatach zamiast kolorowej butelce, i chcę budzić się przy ptasich trelach. Jeszcze wiele ziemi przewiozę zanim stworzę raj na własny użytek, ale się nie poddaję. Kiedyś go zbuduję, jak Fadder swoje Wybrzeże Moskitów

Komentarze zablokowane.