
Drugi koniec kija
29 styczeń, 2008Z pierwszych stron medialnych:
Zdruzgotane służalczą wobec USA polityką Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, kraje Ameryki Łacińskiej występują z tych organizacji, zakładając alternatywne; zdruzgotane podżeganymi przez USA wojnami domowymi, lub wręcz inwazjami Jankesów, kraje Ameryki Łacińskiej, chcą wspólnego Paktu Wojskowego zdolnego przeciwstawić się amerykańskiej agresji…
Dużymi krokami nadchodzi Nowa Era dla jednego z najbardziej opresjonowanych regionów świata, niestety, przez resztę świata owe niezbędne zmiany widziane są jako niewdzięczność, lub wrogość wobec zbawiciela rodem z Waszyngtonu.
Po paru latach zaślepienia Wojną Terrorystyczną, USA powraca do Ameryki Łacińskiej, jak chociażby w osobie łajdaka zlanego krwią podczas szkolenia w Hondurasie szwadronów śmierci siejących terror w regionie…
Dlaczego bombardują nas wiadomości medialne o piekielnym Chavezie i Boskim Busiu? Dlaczego wierzymy w mesjańską rolę USA? Dlaczego tak się dzieje? Aby to zrozumieć należy odrzucić fałszywy, i stale podżegany fałszerstwem obraz USA jako jedynego dobra na Ziemi, obraz szczególnie popularny w Europie Wschodniej, gdzie Złem Nr 1 była i jest Rosja, więc oczywistym musi się wydawać, że Rosji przeciwstawne Stany muszą być zesłane przez Boga. Prawda jest zgoła inna, a żeby ją ujrzeć wystarczy zmienić punkt widzenia, czyli jak to mówią - należy dostrzec drugi koniec kija. W tym celu polecam choćby najkrótszą wizytę w Ameryce Łacińskiej, i niekoniecznie na Kubie… Tym czym Sowiety byli dla Europy Wschodniej, tym dla tej części świata jest Ameryka - głodnym krwi potworem wyrosłym na euforii Zimnej Wojny.
Głodu wojennego Ameryki nie sposób już powstrzymać, jak wie o tym każdy z kandydatów na urząd prezydencki - sponsorowanych przez wojenne korporacje - więc obiecujących wojny bez końca. Zainteresowanym polecam doskonały film dokumentalny "Why We Fight" do obejrzenia w Google Video.






