
Zabij mnie
6 grudzień, 200714 lat temu, kanadyjczyk Robert Latimer zabił swoją córkę. Latimer zrobił to z miłości i zmiłowania, gdyż córeczka żyła w bólu i z udarem mózgu spowodowanym brakiem tlenu podczas narodzin.
Latimera skazano na dożywocie. Przed kilkoma dniami laicka komisja admówiła mu zwolnienia warunkowego gdyż: “po 7 latach więzienia nie okazał skruchy”.
Nie chcę tu mówić o zdolnościach tych politycznie nominowanych komisji do naukowego, etycznego lub jakiegokolwiek rozumienia życia i świata. To zgoła osobny temat.
Chcę przykład Latimera wykorzystać do przekazania prośby moim najbliższym:
Jeśli kiedykolwiek zdarzy mi się znaleźć w podobnej sytuacji do tej, w jakiej przyszło egzystować córeczce Latimera - to zezwalam na eutanazię.
Proszę i błagam - zakończcie moje życie. I rozpocznijcie swoje.






