
Kanadyjski Sybir
29 listopad, 2007Czytelnikom zarzucającym mi stronniczość w krytykowaniu USA, odpowiadam, że nie “czepiam” się Stanów Zjednoczonych “programowo”. Moje komentarze są wynikiem niezwykle udanej polityki fałszu praktykowanej przez ten kraj, który wcale nie był i nie jest “lepszy” od sowieckiej rosji. Interesuje mnie zło, bez względu na to skąd pochodzi, a że dziś w znacznej mierze ma ono swoje źródło w powielanych również w Polsce kłamstwach Ameryki, tak też podaję fakty, które polskiemu czytelnikowi wydają się (jak pokazują słane do mnie emaile) kontrowersyjnymi.
Zło, rzecz jasna, nie jest wyłączną domeną jednego kraju, reżimu, grupy narodowościowej lub religijnej, itd. Jest wszędzie. Przykładem niech będzie chociażby ukrywana karta z historii Kanady: obozy koncentracyjne dla obywateli pochodzących z krajów słowiańskich. W latach 1914-1930 w gułagach tych więziono przeważnie Ukraińców, ale również Polaków i innych pochodzących z zaboru Autro-Węgier. Nie zapomnijmy też o obywatelach kanady pochodzenia japońskiego w czasach drugiej wojny światowej więzionych w obozach koncentracyjnych…
Zło jest wokół nas, i będzie tak długo jak długo będziemy je przemilczać.
Ukraińcy w kanadyjskim gułagu w prowincji Quebec:
![]()






