
Efekt lawinowy
16 listopad, 2007Żyjemy w interesujących czasach. Niewielu pokoleniom w historii ludzkości danym było obserwować i doświadczyć tak pokrzepiające serca zdarzenia jakimi są upadające opresyjne mocarstwa.
Fakty mówią same za siebie: eskalacja wojen, tortury, postępująca izolacja spowodowana ignorowaniem społeczności międzynarodowej, represeje wobec własnych obywateli, niemożność utrzymania kolonii… to są widoczne oznaki zbliżającego się końca amerykańskiego imperium, a zapewne również tzw Zachodniej strefy wpływów.
Zrzucenie faszystowskich kajdanów przez coraz więcej krajów ameryki łacińskiej, zakutej dotychczas przez opresyjne reżimy sponsorowane przez USA, daje wiarę całej reszcie, że wolność jest w zasięgu ręki.
Kto następny zrzuci kajdany służalczości? Lawiny nie można powstrzymać, pozostaje więc mieć nadzieję, że pozostali nauczą się jak zjechać na niej w dół, zamiast dać się połamać pod jej naporem.
Niechaj poniższe będzie sygnałem i lekcją dla tych wszystkich wasali (nie tylko z Trzeciego Świata, ale również dla wszystkich służalczych reżimów, jak choćby kanadyjski, brytyjski, polski itd), zanim ich obywatele sami zapragną poczynić zmiany:
Kandydat na Prezydenta Salwadoru oświadczył, że zrzuci służalczość wobec Stanów Zjednoczonych.
Tym samym Salwador przyłączy się do tej grupy krajów Ameryki Środkowej i Południowej, które w ostatnich latach obaliły represyjne dyktatury podtrzymywane przez USA.
Zajęte rujnującą, głupią i kryminalną wojną z tzw terroryzmem, Stany Zjenoczone tracą kontrolę nad wasalami. Nie sposób nie zauważyć, że ofiara poczyniona przez Irakijczyków stała się zarazem punktem zwrotnym w dziejach świata - pozwoliła przynieść wolność ludziom po przeciwnej stronie Kuli Ziemskiej.
Pozostaje tylko zapytać: Czy lawina zatrzyma się tam, czy przetoczy dalej, aż ogarnie cały świat?






