
Lizystrata a Masturbacja
8 listopad, 2007W odpowiedzi na moją notatkę “Protesty w Ameryce“, MBR pisze:
“Twoja strategia ‘SEA’ powinna być wzbogacona o ‘L’. SEAL: Sabotaż, Edukacja, Areszt i… Lizystrata.”
Dalej MBR klnie mężczyzn, którzy wszczynają wojny i ludobójstwa, “kosztujące życie nie tylko wyimaginowanych wrogów, ale również naszych synów, braci i mężów”.
Nie wydaje mi się że wojny stanowią wyłączną domenę mężczyzn. Wystarczy wspomnieć przykład Hilary Clinton, którz już obiecała, że napadnie na Iran gdy zostaniem wybrana wodzem.
Zgadzam się jednak, że polityka jest zdominowana przez mężczyzn, co powoduje, że, istotnie, wojny są wywoływane przez tychże mężczyzn. Dodałbym też, że mowa tu, w przeważającej mierze o starych dziadach, i z tego też powodu nie wspominam o strategii Lizystraty. Nie sposób oczekiwać aby działała, gdy mężczyźni, o który mowa nie są już w stanie uzyskać erekcję.
I tu właśnie jest pies pogrzebany: jedynym sposobem zaspokojenia chuci starych zwyrodniałych ludobójców jest masturbacja nad masowym grobem.






