h1

Kryptologia Jezuitów

7 wrzesień, 2007

Dzisiaj kontynuowałem pracę nad rozdziałem o kryptografii Jezuitów. Poszło nadspodziewanie gładko, co przypisuję faktowi, że rozdział ten jest oparty o materiały autentyczne.

Nie mogę zdecydować co jest bardziej wymagające: tworzyć czystą fikcję, czy fikcję opartą o wydarzenia historyczne? Jedno i drugie pożera wszystkie siły żywotne autora, ale które jest trudniejsze? Zwykłem myśleć, że czysta fikcja którą należy wydobywać z głowy niczym kilofem, ale jednak i fakty prezentują nie lada potyczkę. Ich interpretacja, nawet gdy są to fakty historyczne, jest przecież tak bardzo subiektywna, że dla części czytelników może zakrawać o fikcję, tym bardziej, że w powieści fakty historyczne są o tyle faktami o ile służą opowieści. Pomijając subiektywizm w ich przedstawieniu, czasem po prostu muszą być nagięte. Balans pomiędzy utrzymaniem prawdy historycznej a wymogami powieściowymi jest tym męczącym czynnikiem powalającym fizycznie i umysłowo.

Po dzisiejszej pracy będę zmuszony odpocząć kilka dni. Nic tak nie pacyfikuje jak widok wody i drzew. No, może góry…